Skip to content

Zapomniane zapiski – recenzja

Krew i Stal to debiutancka powieść polskiego, młodego Autora, Jacka Łukawskiego. (Powiedzmy sobie szczerze,ale rocznik ’80 nie jest taki stary [data roku urodzenia Autora jest podana w książce na skrzydełku]). Powieść ta jest też za razem pierwszym tomem trylogii Krainy Martwej Ziemi.

zapraszam: http://zapomniane-zapiski.blogspot.com/2016/02/recenzja-krew-i-stal.html

lub

Głównym bohaterem jest Dartor, oficer, który wyruszył ze swym oddziałem, aby zmierzyć się z przeciwnościami. Książka to podróż, a głównym celem było sprawdzenie, czy można już dość do Martwej Ziemi. Prócz tego jest jeszcze jeden ukryty cel. I wiadomo, jak to bywa przy podróżach, często też pojawiają się momenty, których w żaden sposób bohater i reszta żołnierzy nie byli w stanie przewidzieć.

Przyznam, że zainteresowałam się tą pozycją, bo nie dość, że została napisana w fantasy, które bardzo lubię, to i jeszcze było nawiązanie do wczesnego średniowiecza. Chciałam przekonać się, jak Autor sobie z tym poradził. Od czasu do czasu lubię przeczytać fantasy nawiązujące do jakieś epoki historycznej.

W powieści tej występują na przykład chochliki, truposze, smoki czyli klasyka fantasy, co bardzo rzadko zdarza się, aby we współczesnej literaturze fantasy pojawiały się takie postacie. Za to ogromny plus, bo teraz ciężko o taką książkę, gdzie nie byłoby znanego tria, w którym jeden wpadł do firendzonu. To w sumie jest na zasadzie kopiuj – wklej z pozmienianymi paroma elementami, aby nikt nie zorientował się, choć wszyscy i tak dobrze o tym wiedzą, a potem ni stąd ni zowąd taka książka staje się bestsellerem. Tego, chwała, nie było w tej pozycji. I wybaczcie, ale na takie typu powieści już dostałam uczulenia i wybierając pozycję fantasy unikam tego tematu jak ognia szukając właśnie coś w stylu Krwi i Stali.

Książka ta to normalna, klasyczna powieść fantasy, w której panowała swoboda czy gwara zwykłych ludzi. Tylko szkoda, że główni bohaterowie, którzy byli zwykłymi ludźmi, zostali tak słabo wykreowani, tacy nijacy, jakby się gdzieś zatracili. Jest to pierwszy tom i debiutancka książka Autora, więc myślę, że w kolejnych tomach będą już lepiej zakreśleni, aby mieli jakiś charakter. Świat został bardzo dobrze wykreowany, choć nie zabrakło nawiązania czy inspiracji z innych książek fantasy podobnych do tej samej.

Styl bardzo dobry, lekki i przyjemny. Czytając miałam wrażenie, że napisała to osoba, która wydała już nie jedną powieść, ale przy niektórych niedociągnięciach, jak na przykład bohaterowie, wiedziałam, iż jest zupełnie inaczej.

Podsumowanie i ocena:
Jest to jedna z lepszych książek fantasy, które przeczytałam. Myślę, że spodoba się to osobom, które szukają takiej pozycji, w której są klasyczne motywy, a nie komercyjne. Stąd też ocena wysoka, bo na błędy i niedociągnięcia można przymknąć z uwagi, że napisał to Debiutant, ale też Krew i Stal to powieść, której pomysł nie oparł się na kreowanych obecnie standardach.
9/10 – Genialne

http://zapomniane-zapiski.blogspot.com/2016/02/recenzja-krew-i-stal.html

Published inRecenzje i opinie blogosfery