Skip to content

Kraina Martwej Ziemi

To trylogia, która udowadnia, że tradycyjna fantastyka wciąż ma się dobrze.

Klasyczna fantasy – droga, misja, tajemnica, magia plus słowiańska demonologia. Myślę, że o Łukawskim jeszcze nie raz usłyszymy.
Jarosław Grzędowicz

Fantasy quasi-średniowieczne, gdzie miecze są ostre, nawet jeśli podrdzewiałe, księżniczki piękne, choć wredne, a smoki zabójcze, jak to mają w zwyczaju. Na szczęście Łukawski – uważny czytelnik konwencji – umiejętnie przekracza znane ramy i schematy. Rozpoczął swoją trylogię z przytupem i nie zwalnia tempa do ostatnich stron.
Michał Cetnarowski, Nowa Fantastyka

Daj się porwać przygodzie!

Łukawski to autor chylący czoła klasykom, ale równie sprawnie jak owi klasycy operujący słowem i barwnymi motywami. Mroczna, brutalna akcja porywa, bohaterowie kradną serce, a ograne szablony zyskują nowe życie.
Adrian Turzanski, Kawerna

POZNAJ KRAINĘ MARTWEJ ZIEMI >>>